Strona główna - Tekst Reguły niezatwierdzonej
REGUŁA NIEZATWIERDZONA
[Prolog]
W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.
Oto jest życie [według Ewangelii Jezusa Chrystusa], o którego uznanie i potwierdzenie brat Franciszek prosił dla siebie od pana papieża, a ów pozwolił i zatwierdził dla niego i jego braci obecnych i przyszłych. ¨ Brat Franciszek i ktokolwiek będzie głową tego zakonu niech przyrzeknie posłuszeństwo i szacunek panu papieżowi Innocentemu i jego następcom. ¨A inni bracia są zobowiązani do posłuszeństwa bratu Franciszkowi i jego następcom.
[Rozdział I: Bracia powinni żyć bez własności, w czystości i posłuszeństwie]
Reguła i życie tych braci jest taka: mianowicie żyć w posłuszeństwie, w czystości i bez własności i postępować za nauką i śladami Pana naszego Jezusa Chrystusa, który mówi: ¨ Jeśli chcesz być doskonały, idź i sprzedaj wszystko, co posiadasz i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie, i przyjdź, by iść za Mną. ♦ I: Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. ♦ Podobnie: Jeśli kto chce przyjść do mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i życia swego, nie może być moim uczniem. ♦ I: Każdy, kto opuści ojca i matkę, braci albo siostry, żonę albo dzieci, dom albo pola z Mego powodu, stokroć więcej otrzyma i życie wieczne posiądzie.
[Rozdział II: O przyjmowaniu i ubiorze braci]
Jeśli ktoś, pragnąc z Bożego natchnienia przyjąć to życie, przyjdzie do naszych braci, niech zostanie przez nich życzliwie przyjęty. ¨ Jeśli będzie zdecydowany przyjąć nasze życie, bracia niech wystrzegają się bardzo, aby nie wtrącać się do jego spraw doczesnych, lecz niech przedstawią go, jak najszybciej tylko mogą, swemu ministrowi. ¨ Minister zaś niech go życzliwie przyjmie i utwierdzi, oraz przedstawi mu dokładnie treść naszego życia. ¨ Skoro się zdecyduje wspomniany [kandydat], jeśli chce i może duchowo bez przeszkody, niech sprzeda wszystko swoje i niech postara się rozdać to wszystko ubogim. ♦ Niech za przestrogę wezmą sobie bracia i ministrowie braci, aby nie wtrącać w jakikolwiek sposób w jego sprawy. ¨ I niech nie przyjmują jakichkolwiek pieniędzy ani osobiście, ani przez podstawioną osobę. ¨ Jeśli jednak znajdą się w potrzebie, bracia mogą przyjmować z racji konieczności jak inni ubodzy inne niezbędne [rzeczy] dla ciała, prócz pieniędzy. ♦ Gdy [kandydat] powróci, minister niech przydzieli mu odzież na czas rocznej próby, to znaczy: dwie tuniki bez kaptura, sznur, spodnie i kaparon aż do pasa. ¨Po ukończeniu zaś roku próby, niech zostanie przyjęty pod posłuszeństwo. ¨Potem nie będzie mu wolno przejść do innego zakonu ani wałęsać się wbrew posłuszeństwu zgodnie z rozporządzeniem pana papieża: według Ewangelii nikt, kto przykłada rękę do pługa, a ogląda się wstecz, nie nadaje się do królestwa Bożego. ¨Jeśli zaś przyjdzie ktoś, kto nie jest w stanie bez przeszkód rozdać swoich dóbr, a ma dobrą wolę, niech je opuści, a to wystarczy. ¨Nikt nie powinien być przyjmowany wbrew formie i postanowieniom Kościoła świętego.
Inni zaś bracia, którzy przyrzekli posłuszeństwo, niech posiadają jedną tunikę z kapturem, a - jeśli będzie konieczne - to drugą bez kaptura, i sznur, i spodnie. ¨I wszyscy bracia niech wdziewają odzież lichą i mogą ją, z błogosławieństwem Bożym, łatać kawałkami z worków i innymi łatami, bo Pan w Ewangelii mówi: W pałacach królewskich przebywają ci, którzy są w kosztownej szacie i przepychu, i którzy noszą miękkie szaty. ¨I chociaż nazywano by ich obłudnikami, to jednak niech nie zaprzestają dobrze czynić i niech nie szukają drogich ubiorów w tym życiu, aby mogli otrzymać szatę w królestwie niebieskim.
[Rozdział II: O Boskim oficjum i poście]
Pan mówi: Ten rodzaj demonów można wyrzucić tylko postem i modlitwą. ¨I ponownie: Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy [i czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie].
Dlatego wszyscy bracia, czy to duchowni czy laicy niech odmawiają - zgodnie z powinnością - boskie oficjum, uwielbienia i modlitwy. ¨Duchowni niech odmawiają oficjum i niech modlą się - według zwyczajów duchownych - za żyjących i za zmarłych.
¨A za braki i zaniedbania braci niech codziennie odmawiają: Zmiłuj się nade mną, Boże i Ojcze nasz. ¨ Za zmarłych braci niech odmawiają Z głębokości i Ojcze nasz. ¨ I mogą mieć tylko książki niezbędne do odmawiania ich oficjum. ♦ I także braciom laikom, którzy potrafią czytać Psałterz, pozwala się, aby go mieli. ¨ Innym zaś, którzy nie potrafią czytać nie wolno mieć książek. ¨ Laicy niech odmawiają Wierzę w Boga i dwadzieścia cztery Ojcze nasz wraz z Chwała Ojcu zamiast Jutrzni; pięć zamiast Laudes; Wierzę w Boga i siedem Ojcze nasz wraz z Chwała Ojcu zamiast Prymy; siedem zamiast Tercji, Seksty i Nony; dwanaście zamiast Nieszporów; zamiast Komplety Wierzę w Boga i siedem Ojcze nasz wraz z Chwała Ojcu; za zmarłych siedem Ojcze nasz i Wieczny odpoczynek; a za braki i zaniedbania braci każdego dnia trzy Ojcze nasz.
I podobnie niech też wszyscy bracia poszczą od uroczystości Wszystkich Świętych aż do Bożego Narodzenia i od Objawienia Pańskiego, gdy Pan nasz Jezus Chrystus zaczął pościć, aż do Wielkanocy. ¨ W innych zaś okresach, zgodnie z tym życiem, nie są zobowiązani pościć jak tylko w piątki. ¨ I wolno im jeść ze wszystkich potraw, które im podadzą, zgodnie z Ewangelią.
[Rozdział IV: O ministrach i innych braciach - jak mają się odnosić do siebie]
W imię Pańskie! ¨ Wszyscy bracia, którzy są ustanawiani ministrami i sługami innych braci, niech umieszczają swych braci, w prowincjach i w miejscach, w których będą przebywać, aby ich często odwiedzać, duchowo napominać i umacniać. ¨ A wszyscy inni bracia moi błogosławieni niech będą im całkowicie posłuszni w sprawach, które odnoszą się do zbawienia duszy i nie są sprzeczne z naszym życiem. ¨ I niech tak wzajem siebie postępują, jak mówi Pan: Cokolwiek chcecie, aby ludzie wam czynili i wy im czyńcie. ¨ I: Nie czyń drugiemu, czego nie chcesz, by tobie uczyniono. ♦ A ministrowie i słudzy niech pomną na to, co mówi Pan: Nie przyszedłem, by Mi służono, lecz by służyć, i że powierzona została im troska o dusze braci. A gdyby któryś z nich zatracił się z powodu ich winy i złego przykładu, to w dzień sądu będą musieli zdać sprawę wobec Pana Jezusa Chrystusa.
[Rozdział V: O poprawianiu braci w grzechu]
Strzeżcie zatem dusz waszych i waszych braci, bo straszna rzecz to wpaść w ręce Boga żywego. ¨ Gdyby zaś jakiś minister nakazywał któremuś z braci coś sprzecznego z naszym życiem albo z sumieniem brata, nie jest on zobowiązany do posłuszeństwa mu, ponieważ nie ma owego posłuszeństwa tam, gdzie popełnia się występek lub grzech. ¨ Niech jednak wszyscy bracia, którzy podlegają ministrom i sługom, baczą roztropnie i uważnie na czyny ministrów i sług. ¨ I jeśliby zobaczyli, że któryś z nich postępuje według ciała, a nie ducha w stosunku do naszego życia, po trzecim upomnieniu - gdyby się nie poprawił - niech mimo sprzeciwu z jego strony doniosą o tym ministrowi i słudze całego braterstwa na kapitule Zielonych Świąt. ¨ Jeśliby zaś gdziekolwiek wśród braci znalazł się jakiś brat pragnący żyć według ciała a nie według ducha, bracia, z którymi on przebywa, winni go upominać, pouczać i ganić pokornie i troskliwie. ¨ Jeśli ten po trzecim upomnieniu nie zechce poprawić się, niech, najszybciej jak mogą poślą go lub poinformują swego ministra i sługę, aby minister i sługa postąpił z nim tak, jak wyda mu się to najlepszym wobec Boga. ¨ I niech strzegą się wszyscy bracia, tak ministrowie i słudzy, jak i inni, by nie wzburzać się i nie wpadać w gniew z powodu czyjegoś grzechu lub złego przykładu, ponieważ diabeł z powodu występku jednego pragnie zgubić wielu. ¨ Lecz jak tylko najlepiej mogą, niech wspierają duchowo tego, który zgrzeszył, bo nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy źle się mają.
Podobnie bracia niech nie posiadają władzy albo zwierzchnictwa, a szczególnie nad sobą wzajemnie. ¨ Tak bowiem Pan mówi w Ewangelii: Władcy narodów uciskają je, a wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie wśród braci. ¨ Lecz ktokolwiek spośród nich zapragnąłby stać się większym, niech będzie ich ministrem i sługą. ¨ I kto wśród nich jest większy, niech się stanie jako mniejszy.
I niech żaden brat nie czyni źle, ani źle nie mówi o drugim. ¨ Co więcej, niech zawsze bardziej przez miłość Ducha dobrowolnie służą i okazują sobie nawzajem posłuszeństwo. ¨ I to jest prawdziwe i święte posłuszeństwo Pana naszego Jezusa Chrystusa. ¨ I wszyscy bracia ilekroć odstąpiliby od przykazań Pańskich i błąkaliby się poza posłuszeństwem, jak mówi prorok, niech wiedzą, że są przeklęci, jak długo w tym grzechu świadomie poza posłuszeństwem trwać będą. ¨ I kiedy wytrwają w przykazaniach Pańskich, które przyrzekli zachowywać dla świętej Ewangelii i ich życia, niech wiedzą, że żyją w prawdziwym posłuszeństwie i niech będą błogosławieni przez Pana.
[Rozdział VI: O zwracaniu się braci do ministrów i o tym, że żaden brat nie powinien być nazywany przeorem]
Bracia gdziekolwiek są, jeśli nie mogą zachowywać naszego życia, najszybciej jak mogą niech zwrócą się z tym do swego ministra i powiadamiając go o tym. ¨ Minister zaś niech tak postara się zatroszczyć o nich, jak sam sobie życzyłby tego, gdyby znalazł się w podobnej sytuacji. ¨ I nikogo niech nie nazywają przeorem, lecz ogólnie niech noszą miano braci Mniejszych. ♦ I jeden drugiemu niech umywa nogi.
[Rozdział VII: O sposobie służenia i pracowania]
Wszyscy bracia, w jakimkolwiek miejscu by przebywali, u innych czy to dla służby czy pracy, niech nie będą zarządcami ani urzędnikami, ani niech nie przewodniczą w domach, w których służą, ani nie przyjmują stanowiska, które rodziłoby zgorszenie albo wyrządziłoby szkodę ich duszy, ¨ lecz niech będą mniejszymi i poddanymi dla wszystkich, przebywających w tym samym domu.
A bracia, którzy znają się na pracy, niech pracują i niech ćwiczą się w tym samym rzemiośle, które poznali, jeśli nie byłoby to sprzeczne ze zbawieniem ich duszy i jeśli mogłoby być uczciwie wykonywane. ¨ Bowiem prorok powiada: Bo z pracy rąk swoich będziesz pożywał, będziesz szczęśliwy i dobrze ci będzie. ¨ I apostoł: Kto nie chce pracować, niech nie je. ♦ I: Każdy niech trwa w tym rzemiośle i obowiązku, do którego został powołany. ♦ I mogą przyjmować za pracę wszystko to, co niezbędne, prócz pieniędzy. ¨ A gdy zaistnieje konieczność, niech idą po jałmużnę jak inni bracia. ¨ I niech będzie im wolno mieć sprzęty żelazne i narzędzia niezbędne w ich rzemiośle.
Wszyscy bracia niech starają się przykładać do dobrych prac, bo jest napisane: Zawsze czyń coś dobrego, aby diabeł zastał cię zajętym. ¨ I po raz drugi: Bezczynność jest nieprzyjacielem duszy. ¨ Przeto słudzy Boży zawsze winni oddawać się modlitwie albo jakiemuś dobremu zajęciu.
Niech bracia wystrzegają się, gdziekolwiek będą, czy to w pustelniach czy w innych miejscach, aby żadnego miejsca nie przywłaszczali sobie i by nie bronili go przed nikim. ¨ I ktokolwiek by do nich przybył, przyjaciel czy wróg, złodziej czy łotr niech będzie życzliwie przyjęty. ¨ I gdziekolwiek bracia są i w jakimkolwiek miejscu spotykają się, winni bez szemrania okazywać sobie gościnność i wzajemny szacunek w duchu i z miłością. ¨ I niech wystrzegają się, by na zewnątrz nie pokazywali się jako smutni i posępni obłudnicy, lecz radujący się w Panu, pogodni i stosownie życzliwi.
[Rozdział VIII: Bracia niech nie przyjmują pieniędzy]
Pan w Ewangelii nakazuje: Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej złości i chciwości. ¨ I: strzeżcie się przed zapobiegliwością tego świata i troskami tego życia.
Przeto żaden brat, gdziekolwiek by był i dokądkolwiek by się udawał, w żaden sposób niech nie bierze ani przyjmuje, i niech nie zabiega, aby otrzymać pieniądze lub zapłatę ani na odzież, ani na książki, ani jako wynagrodzenia za czyjąś pracę, jak tylko na oczywiste potrzeby chorych braci, ponieważ nie powinniśmy upatrywać większego pożytku w pieniądzach i zapłatach niż w kamieniach. ¨ I tych diabeł pragnie zaślepić, którzy pożądają go albo cenią wyżej niż kamienie. ¨ Strzeżmy się zatem my, którzy opuściliśmy wszystko, abyśmy z tak marnego powodu nie utracili królestwa niebieskiego. ¨ A gdybyśmy w jakimś miejscu znaleźli pieniądze, nie dbajmy o nie, podobnie jak o pył, który depczemy stopami, bo to marność nad marnościami i wszystko marność. ¨ I jeśliby przypadkiem miała miejsce sytuacja, oby się nie zdarzyła, że jakiś brat zbiera lub posiada pieniądze lub zapłatę, jedynie prócz wspomnianej potrzeby o chorych, wszyscy bracia niech uważają go za fałszywego brata i złodzieja, i łotra, i dzierżącego trzos, chyba żeby okazał prawdziwą skruchę.
I w żaden sposób bracia niech nie przyjmują i nie zabiegają, aby przyjmować, ani niech nie proszą i nie zabiegają, by kwestowano pieniądze na rzecz jałmużny ani w formie zapłaty dla jakiś domów lub miejsc; niech nie wyruszają z osobą kwestującą je dla tego rodzaju miejsc. ¨ Inne zaś posługi, które nie są sprzeczne z naszym życiem mogą bracia w miejscach pobytu pełnić z błogosławieństwem Bożym. ¨ Bracia mogą jednak, w razie oczywistej potrzeby trędowatych, zbierać dla nich jałmużnę. ¨ Niech wystrzegają się jednak bardzo pieniędzy. ¨ Podobnie niech wszyscy bracia wystrzegają się, by dla haniebnego zysku nie obiegali świata.
[Rozdział IX: O konieczności proszenia o jałmużnę]
Wszyscy bracia niech starają się naśladować pokorę i ubóstwo Pana naszego Jezusa Chrystusa i niech pomną, że nic innego nie powinniśmy posiadać z tego świata, jak tylko to, zgodnie ze słowami Apostoła: zadowoleni jesteśmy mając pożywienie i czym się okryć. ¨ I powinni cieszyć się, kiedy przebywają wśród ludzi prostych i wzgardzonych, wśród ubogich i ułomnych, chorych i trędowatych, i żebrzących przy drogach.
I kiedy zajdzie konieczność, niech idą za jałmużną. ¨ I niech nie wstydzą się, lecz raczej pamiętają, że Pan nasz Jezus Chrystus, Syn Boga żywego, wszechmogącego uczynił twarz swą jak skałę najtwardszą i nie zawstydził się. ¨ I był ubogim i wędrowcem, i z jałmużny żył on sam i błogosławiona Dziewica, i uczniowie jego. ¨ I gdyby ludzie ich zawstydzali i nie chcieli dać jałmużny, dziękować winni Bogu, ponieważ za ten wstyd odbierają wielki honor przed trybunałem Pana naszego Jezusa Chrystusa. ¨ I niech wiedzą, że wstydem obarcza się nie odczuwających go, lecz tych, którzy go zadają. ¨ Zaś jałmużna jest dziedzictwem i sprawiedliwością należną ubogim, a które dla nas Pan nasz Jezus Chrystus pozyskał. ♦ A bracia trudzący się jej pozyskiwaniem wielką zasługę odbiorą i sprawią, że udzielający jej skorzystają i również zyskają, ponieważ wszystko, co ludzie pozostawią na świecie przeminie, lecz za miłość i jałmużnę otrzymają nagrodę od Pana.
Bez obaw jeden drugiemu niech wyjawia swoje potrzeby, aby mu dostarczyć tego, co konieczne i usłużyć [mu]. ¨ I każdy niech kocha i karmi swego brata tak, jak matka kocha i karmi swego syna, a Pan obdarzy ich w tym swoją łaską. ¨ I kto je, niech nie pogardza niejedzącym i ten, kto nie je, niech nie sądzi jedzącego.
I kiedy zajdzie konieczność, wolno wszystkim braciom, gdziekolwiek znajdowaliby się, korzystać ze wszystkich pokarmów, które ludzie mogą jeść, tak jak Pan powiedział o Dawidzie, który jadł chleby pokładne, które jeść wolno tylko kapłanom.
I niech pamiętają, co mówi Pan: Uważajcie zatem, aby serca wasze nie były ociężałe wskutek obżarstwa i pijaństwa, i trosk tego życia, i żeby ów dzień nie przyszedł na was nagle. ¨ Bowiem jak potrzask przybędzie na wszystkich, którzy zamieszkują ziemię.
Podobnie także w razie oczywistej potrzeby wszyscy bracia niech czynią użytek z ich rzeczy koniecznych, tak jak Pan udzieli im łaski, ponieważ konieczność nie kieruje się prawem.
[Rozdział X: O braciach chorych]
Jeśli któryś z braci zachoruje, gdziekolwiek by był, niech inni bracia nie opuszczają go bez ustanowienia jednego z braci lub kilku, jeśli zajdzie potrzeba, którzy by mu usługiwali tak, jak chcieliby, by im usługiwano. ¨ Lecz w razie największej konieczności mogą go powierzyć innej osobie, która powinna ulżyć mu w chorobie. ¨ I proszę chorego brata, aby za wszystko dziękował Stwórcy i żeby pragnął być takim, jakim chce go Pan, czy to zdrowym czy chorym, ponieważ wszystkich, których Bóg przeznaczył do życia wiecznego, doświadcza przez udręczenia plag i chorób, i ducha skruchy, jak mówi Pan: Ja tych, których kocham, karcę i ganię. ¨ Jeśli zaś będzie się buntował albo gniewał czy to na Boga, czy na braci, bądź przypadkiem nader gwałtownie będzie domagał się lekarstw, nazbyt pragnąc ulżyć ciału mającemu wkrótce umrzeć, a które jest nieprzyjacielem duszy, to pochodzi od złego i jest on cielesny, i nie wydaje się należeć do braci, ponieważ bardziej kocha ciało niż duszę.
[Rozdział XI: O tym, że bracia nie powinni bluźnić ani ubliżać, lecz wzajemnie się miłować]
I niech wszyscy bracia wystrzegają się, by kogoś nie oskarżać fałszywie ani nie wdawać się w spory słowne. ¨ Zaiste niech starają się raczej, o ile Bóg udzieli im łaski, zachowywać milczenie. ¨ I niech nie kłócą się między sobą ani z innymi, lecz niech starają się pokornie odpowiadać, mówiąc: Jestem nieużytecznym sługą. ¨ I niech nie gniewają się, ponieważ każdy, kto gniewa się na brata swego winien będzie sądu; kto zaś powiedziałby swemu bratu: „bezbożniku”, winien będzie Rady; kto rzekłby: „głupcze” winien będzie ognia piekielnego. ¨ I niech miłują się wzajemnie, jak mówi Pan: To jest przykazanie moje, abyście się wzajemnie miłowali, jak ja was umiłowałem. ¨ I niech poprzez czyny okazują miłość, którą względem siebie mają, jak mówi Apostoł: Nie miłujmy słowem ani językiem, lecz czynem i prawdą. ¨ I niech nikomu nie bluźnią. ¨ I niech nie szemrzą i nie poniżają innych, ponieważ jest napisane: Nienawistni Bogu są obmówcy i oszczercy. ¨ Niech będą roztropni, okazując wszelką łagodność w stosunku do wszystkich ludzi. ¨ Niech nie sądzą i nie potępiają. ¨ I jak mówi Pan, niech nie zajmują się najmniejszymi grzechami innych ludzi, ¨ zaiste raczej niech nad swoimi rozmyślają w goryczy swej duszy. ♦ I niech usiłują wchodzić przez ciasne drzwi, bo Pan mówi: Ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia i niewielu jest tych, którzy ją znajdują.
[Rozdział XII: O nieczystym spojrzeniu i o kontaktach z kobietami]
Wszyscy bracia, gdziekolwiek są lub dokądkolwiek podążają, niech wystrzegają się nieczystego spojrzenia i towarzystwa kobiet. ¨I niech żaden nie wdaje się sam w rozmowy z nimi [ani niech nie podróżuje z nimi, ani niech nie je przy stole z jednej miski]. ¨ Kapłani niech rozmawiają z nimi z szacunkiem, udzielając pokuty bądź jakiejś porady duchowej. ¨ I żadna zgoła kobieta nie może przez jakiegokolwiek brata zostać przyjęta pod posłuszeństwo, lecz po otrzymaniu porady duchowej niech czyni pokutę, gdzie zechce. ¨ I bardzo strzeżmy się wszyscy i utrzymujmy wszystkie nasze członki ciała w czystości, bo Pan mówi: Każdy, kto by patrzył na kobietę z pożądliwością, już dopuścił się z nią cudzołóstwa w swym sercu. ¨ [I Apostoł: Czy nie wiecie, że jesteście świątynią Ducha Świętego? Przeto ten, kto znieważy świątynię Boga, tego zniszczy Bóg].
[Rozdział XIII: O konieczności unikania rozpusty]
Gdyby któryś z braci za sprawą diabelskiego podżegania dopuścił się rozpusty, zdjąć należy z niego habit, do którego z powodu swego złego postępku stracił prawo i niech wszystko zostawi, i niech zostanie całkowicie usunięty z naszego zakonu. ¨ I potem niech czyni pokutę za grzechy.
[Rozdział XIV: Jak bracia powinni iść przez świat]
Kiedy bracia idą przez świat, nie powinni niczego zabierać na drogę ani trzosa, ani torby, ani chleba, ani pieniędzy, ani laski. ¨ I zanim wejdą do jakiegoś domu, niech powiedzą najpierw: Pokój temu domowi. ¨ I pozostając w tym samym domu, niech jedzą i piją to, co tam jest. ¨ I niech nie stawiają oporu złu, lecz jeśliby ktoś uderzył ich w policzek, niech nadstawią i drugi. ¨ I temu, kto zabiera im płaszcz także niech nie zabraniają tuniki. ♦ I niech użyczają każdemu, kto ich prosi. A od tych, którzy zabierają to, co do nich należy, niech nie domagają się zwrotu.
[Rozdział XV: O tym, że bracia nie powinni jeździć konno]
Nakazuję wszystkim braciom moim tak duchownym jak i laikom, którzy podróżują po świecie albo gdzieś przebywają, żeby żadną miarą nie posiadali u siebie ani u kogoś innego, ani w jakiś inny sposób jakiegoś zwierzęcia. ¨ I nie wolno im jeździć konno jak tylko w razie, gdyby zmuszeni byli chorobą lub wielką koniecznością.
[Rozdział XVI: O udających się do Saracenów i innych niewiernych]
Mówi Pan: Oto ja posyłam was, jak owce między wilki. ¨ Bądźcie zatem roztropni jak węże i prości jak gołębie.
Przeto gdyby ktokolwiek z braci chciał z Bożego natchnienia podążyć między Saracenów i innych niewiernych, niech idzie za pozwoleniem swego ministra i sługi. ¨ Minister niech udzieli im pozwolenia i nie sprzeciwia się, jeśliby uznał, że są oni odpowiednimi ludźmi do posłania, bowiem będzie miał do zdania rachunek przed Panem, jeśliby w tej lub innych sprawach postąpił nierozważnie. ¨ Bracia, którzy wyruszają, mogą wśród nich postępować duchowo w dwojaki sposób. ¨ Jeden sposób jest taki, żeby nie prowadzili kłótni i sporów, lecz żeby byli poddani każdemu ludzkiemu stworzeniu ze względu na Boga i wyznawali, że są chrześcijanami.¨ Drugi zaś jest taki: gdy zobaczą, że podoba się to Bogu, niech głoszą słowo Boże, aby uwierzyli w Boga wszechmogącego, Ojca i Syna, i Ducha Świętego, Stworzyciela wszystkich rzeczy, w Syna Odkupiciela i Zbawiciela, i aby zostali ochrzczeni i stali się chrześcijanami, ponieważ kto nie odrodzi się z wody i Ducha Świętego nie może wejść do królestwa Bożego. ¨ Te i inne rzeczy, które podobają się Bogu, mogą głosić tym i innym, ponieważ Pan mówi w Ewangelii: Każdy, kto przyzna się do mnie wobec ludzi, do tego i ja przyznam się wobec Ojca mego, który jest w niebie. ¨ I: Kto będzie wstydził się Mnie i słów moich, tego Syn Człowieczy będzie się wstydził, kiedy przybędzie w chwale swojej i Ojca, i aniołów.
I wszyscy bracia, gdziekolwiek są, niech pamiętają, że oddali się i powierzyli swe ciała Panu naszemu Jezusowi Chrystusowi. ¨ I dla Jego miłości powinni wystawiać się nieprzyjacielowi tak widzialnemu, jak niewidzialnemu, bo Pan mówi: Kto straci życie swoje z Mojego powodu, zachowa je na życie wieczne. ¨ Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, ponieważ do nich należy królestwo niebieskie. ¨ Jeśli Mnie prześladowali i was będą prześladować. ¨ Jeśli zaś prześladują was w jednym mieście, uciekajcie do innego. ¨ Błogosławieni jesteście, kiedy ludzie będą was nienawidzić i złorzeczyć wam będą, i prześladować was będą, i lżyć będą imię wasze jako niecne, i gdy kłamliwie będą mówić wszelkie zło przeciwko wam z Mego powodu. ¨ Cieszcie się i radujcie w owym dniu, ponieważ wielka jest wasza nagroda w niebie. ¨ Mówię zaś wam, przyjaciołom moim, abyście się ich nie bali; ¨ i nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało i potem nic więcej uczynić nie mogą. ¨ Baczcie, abyście się nie niepokoili. ¨ Przez wytrwałość waszą posiądziecie dusze wasze. ¨ Kto zaś wytrwa aż do końca, ten będzie zbawiony.
[Rozdział XVII: O kaznodziejach]
Żaden z braci niech nie głosi kazań niezgodnych z formą i rozporządzeniem Kościoła świętego i bez pozwolenia swego ministra. ¨ Minister zaś niech strzeże się, aby komuś nierozważnie nie udzielił pozwolenia. ¨ Wszyscy jednak bracia niech głoszą kazania czynami. ¨ I żaden minister lub kaznodzieja niech nie zawłaszcza dla siebie posługi wobec braci lub urzędu kaznodziei, lecz o którejkolwiek godzinie zostanie zobowiązany do tego, niech bez sprzeciwu złoży swój urząd. ¨ Dlatego w miłości, którą jest Bóg, błagam mych wszystkich braci kaznodziejów, modlących się i pracujących tak kleryków, jak i laików, aby starali się uniżać się we wszystkim, ¨ by się nie chwalili i nie cieszyli oraz nie wynosili się z powodu dobrych słów i czynów, a nawet z powodu żadnego dobra, które Bóg czyni albo mówi i sprawia w nich lub przez nich, według tego, co mówi Pan: Jednakże nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają. ¨ I wiedzmy z całą pewnością, że do nas należą tylko nasze wady i grzechy. ¨ I raczej starajmy się cieszyć wtedy, gdy popadamy w różne pokusy, i gdy znosimy na tym świecie różne udręczenia lub trudności ciała bądź duszy ze względu na życie wieczne. ¨ Wszyscy zatem bracia, wystrzegajmy się wszelakiej pychy i próżnej chwały.
Strzeżmy się mądrości tego świata i roztropności ciała. ¨ Duch bowiem człowieczy pragnie i stara się bardzo o mówienie, lecz mało o działanie. I szuka nie pobożności i świętości wewnętrznej ducha, ¨ lecz chce i pragnie pobożności na zewnątrz, widocznej dla ludzi. ¨ I takimi są ci, o których mówi Pan: Zaprawdę, mówię wam, odebrali swą zapłatę. ¨ Zaś Duch Pański pragnie, by ciało było umartwione i wzgardzone, marne, odrzucone i zelżone. ¨ I zabiega o pokorę i cierpliwość, oraz o czysty, prosty i prawdziwy pokój ducha. ¨ I zawsze ponad wszystko pragnie bojaźni Bożej i Bożej mądrości, i Bożej miłości Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
I wszelkie dobra Panu Bogu najwyższemu i największemu oddawajmy, i uznawajmy, że wszelkie dobra są Jego własnością, i za wszystko dziękujmy Temu, od którego wszystkie dobra pochodzą. ¨ I On sam najwyższy i największy, jedyny, prawdziwy Bóg niech ma i niech są Jemu oddawane, i sam niech przyjmie wszelkie honory i cześć, wszelkie uwielbienia i błogosławieństwa, wszelkie dziękczynienia i chwałę, do którego należy wszelkie dobro, który sam jest dobry. ¨ I gdy widzimy bądź słyszymy, że źle mówi się lub czyni lub bluźni Bogu, my błogosławmy i dobrze czyńmy, i chwalmy Pana, który jest błogosławiony na wieki. Amen.
[Rozdział XVIII: Jak ministrowie mają się spotykać]
Każdy minister może spotykać się ze swymi braćmi, co roku, gdziekolwiek zechcą, w uroczystość świętego Michała Archanioła, aby rozpatrzyć te sprawy, które odnoszą się do Boga.¨ Wszyscy zaś ministrowie, którzy przebywają w rejonach zamorskich i za górami, powinni przybywać na kapitułę raz na trzy lata, a inni raz na rok, w Zielone Święta, do kościoła świętej Maryi w Porcjunkuli, o ile nie będzie innego zarządzenia ze strony ministra i sługi całego braterstwa.
[Rozdział XIX: O tym, że bracia powinni żyć po katolicku]
Wszyscy bracia niech będą katolikami, niech żyją i mówią po katolicku. ¨ Jeśliby zaś ktoś zbłądził w wierze i życiu katolickim, w słowie bądź czynie i nie poprawił się, powinien zostać usunięty całkowicie z naszego braterstwa. ¨ I wszystkich duchownych i zakonników uważajmy za panów w tych sprawach, które odnoszą się do zbawienia duszy i nie oddalają od naszego zakonu, i oddawajmy w Panu cześć ich stanowi, służbie i urzędowaniu.
[Rozdział XX: O spowiedzi i przyjmowaniu Ciała i Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa]
Bracia moi umiłowani, tak klerycy, jak i laicy niech spowiadają się ze swych grzechów kapłanom naszego zakonu. ¨ I jeśli nie będą mogli, niech spowiadają się przed innymi rozważnymi i katolickimi kapłanami, przeświadczeni mocno i przekonani, że przyjmując pokutę i rozgrzeszenie od jakichkolwiek kapłanów katolickich, bez wątpienia otrzymają rozgrzeszenie z owych grzechów, jeśli zadbają, by nałożoną na nich pokutę wypełnić z pokorą i wiernie. ¨ Jeśli zaś w danej chwili nie będą mogli mieć kapłana, niech wyspowiadają się swemu bratu, jak mówi Jakub Apostoł: Wyznawajcie jeden drugiemu wasze grzechy. Niech jednak z tego powodu nie zaprzestają zwracać się do kapłanów, ponieważ władza wiązania i rozwiązywania została przyznana kapłanom. ¨ I tak skruszeni i wyspowiadani niech spożywają Ciało i Krew Pana naszego Jezusa Chrystusa z wielką pokorą i uszanowaniem, pamiętając, że Pan sam mówi: Kto spożywa moje ciało i pije krew moją, ma życie wieczne. ¨ I: To czyńcie na moją pamiątkę.
[Rozdział XXI: O uwielbieniu i zachęcie, którą mogą czynić wszyscy bracia]
I tę lub tego rodzaju zachętę i uwielbienie wszyscy bracia moi, skoro im się spodoba, mogą głosić wśród jakichkolwiek ludzi wraz z błogosławieństwem Bożym:
Bójcie się i oddajcie cześć, chwalcie i błogosławcie, dziękujcie i uwielbiajcie Pana Boga wszechmogącego w Trójcy i Jedności, Ojca i Syna i Ducha Świętego stwórcę wszystkich rzeczy. Czyńcie pokutę, czyńcie godne owoce pokuty, bo wiedzcie, że szybko umrzemy. Dawajcie i będzie wam dane. Odpuszczajcie i będzie wam odpuszczone. A jeśli nie odpuścicie ludziom ich grzechów, Pan nie odpuści wam grzechów waszych; wyznawajcie wszystkie wasze grzechy. Błogosławieni ci, którzy umierają w skrusze, ponieważ będą w królestwie niebieskim. Biada owym, którzy nie umierają w skrusze, ponieważ będą synami diabła, którego czyny spełniają i pójdą w ogień wieczny. Strzeżcie się i powstrzymujcie od wszelkiego zła i wytrwajcie w dobru aż do końca.
[Rozdział XXII: O upominaniu wszystkich braci]
Zwracajmy uwagę, wszyscy bracia, na to, co mówi Pan: Miłujcie nieprzyjaciół waszych i dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą. ¨ Bowiem i Pan nasz Jezus Chrystus, którego śladami powinniśmy podążać, zdrajcę swego nazwał przyjacielem i z własnej woli oddał się swym oprawcom. ¨ Przyjaciółmi więc naszymi są wszyscy ci, którzy niesprawiedliwie sprowadzają na nas prześladowania i trudności, i wstyd, i krzywdę, ból i cierpienie, męczarnie i śmierć. ¨ Winniśmy ich bardzo miłować, ponieważ przez to, co nam zadają, mamy życie wieczne.
I miejmy w nienawiści ciało nasze wraz z jego wadami i grzechami, ponieważ poprzez życie cielesne pragnie pozbawić nas miłości Pana naszego Jezusa Chrystusa i życia wiecznego, i siebie samo ze wszystkimi zgubić w piekle. ¨ Bo my z własnej winy jesteśmy cuchnący, nieszczęśni i przeciwni dobru, a gotowi i chętni do zła, bo jak Pan mówi w Ewangelii: ¨ Z serca ludzkiego pochodzą i wychodzą złe myśli, cudzołóstwa, nierząd, zabójstwa, kradzieże, chciwość, nikczemność, podstęp, nieczystość, złe spojrzenie, fałszywe świadectwa, bluźnierstwo, głupota. ¨ Te wszystkie zła z wnętrza, z serca człowieka pochodzą i to one plamią człowieka.
Teraz zatem, skoro porzuciliśmy świat, niczego innego nie mamy czynić jak tylko to, byśmy byli zatroskani, by wypełniać wolę Pana i Jemu samemu się podobać. ¨ Strzeżmy się bardzo, byśmy nie byli ziemią przy drodze albo kamienistą albo ciernistą, według tego, co mówi Pan w Ewangelii: ¨ Ziarnem jest słowo Boże. ¨ To zaś, które padło obok drogi i zostało podeptane, to są ci, którzy słuchają słowa i nie rozumieją. ¨ natychmiast przychodzi diabeł i porywa to, co zostało zasiane w ich sercach i zabiera słowo z ich serc, aby jako wierzący nie zostali zbawieni. ¨ Tym zaś, które upadło na skalistą ziemię są ci, którzy, gdy usłyszą słowo, natychmiast z radością je przyjmują. ¨ Kiedy zaś nastaje prześladowanie i ucisk z powodu słowa, zaraz się gorszą i ci nie mają w sobie korzenia, lecz są zmienni, ponieważ wierzą do czasu, i w czasie próby odchodzą. ¨ Tym zaś, które upadło w ciernie są ci, którzy słuchają słowa Bożego, a troski i kłopoty tego życia i zwodniczość bogactw, i pozostałe pożądliwości wkraczając, tłumią słowo i czynią je bezowocnym. ¨ Tym zaś, które zostało zasiane w dobrej ziemi są ci, którzy słuchając słowa w sercu dobrym i doskonałym, rozumieją je i zatrzymują, i przynoszą owoc w cierpliwości.
I dlatego my, bracia, jak mówi Pan: pozostawmy umarłym grzebanie ich zmarłych. ¨ I bardzo strzeżmy się złośliwości szatana, który nie chce, aby człowiek umysł swój i serce zachował dla Pana Boga. ¨ I krążąc wokół pragnie zabrać serce człowieka pod pozorem jakiejś nagrody albo pomocy i zdusić w pamięci słowo i przykazania Pana, chcąc omamić serce jego doczesnymi sprawami i troskami, i tam zamieszkać, jak mówi Pan: ¨ Kiedy duch nieczysty wyjdzie z człowieka, przechadza się po miejscach suchych i bezwodnych, szukając spoczynku. ¨ A nie znajdując rzecze: Powrócę do mego domu, skąd wyszedłem. ¨ A wracając znajduje go wolnym, uprzątniętym i przyozdobionym. ¨ Wtedy idzie i bierze siedem innych gorszych od siebie duchów i wszedłszy mieszkają tam, i stan obecny tego człowieka się gorszy od poprzedniego. ¨ Stąd też, wszyscy bracia, strzeżmy się bardzo, abyśmy pod pozorem jakiejś nagrody, pracy albo pomocy nie zagubili bądź nie oddalili naszego umysłu i serca od Pana. ¨ Lecz w świętej miłości, którą jest Bóg, błagam wszystkich braci tak ministrów jak i innych, aby po usunięciu wszelkich przeszkód, trosk i przedsięwziętej zapobiegliwości, jak tylko najlepiej mogą, służyli, kochali, czcili i uwielbiali Pana Boga czystym sercem i czystym umysłem, czego On sam pragnie ponad wszystko.
I zawsze przygotowujmy tam mieszkanie i miejsce pobytu, Temu, który jest Panem Bogiem wszechmogącym, Ojcem i Synem, i Duchem Świętym, który mówi: Przeto czuwajcie, modląc się w każdym czasie, abyście byli godni uniknąć wszelkiego zła, które nastąpi i stanąć przed Synem Człowieczym. ¨ A gdy staniecie do modlitwy, mówcie: Ojcze nasz, który jesteś w niebie. ¨ I uwielbiajmy Go czystym sercem, ponieważ zawsze trzeba modlić się i nie przestawać.¨ Bowiem Ojciec szuka takich czcicieli. ¨ Bóg jest Duchem i ci, którzy Go wielbią, winni wielbić Go w duchu i prawdzie. ¨ I do Niego uciekajmy jak do pasterza i biskupa dusz naszych, który mówi: Ja jestem dobrym pasterzem i pasę moje owce i życie moje oddaję za owce moje. ¨ Wy wszyscy braćmi jesteście. ¨ I nikogo na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem, jeden jest, bowiem wasz Ojciec, który jest w niebie. ¨ I nikogo nie nazywajcie nauczycielem, jeden jest, bowiem wasz Nauczycie, który jest w niebie. ¨ Jeśli będziecie trwać we Mnie i słowa moje będą w was trwały, czegokolwiek zechcecie i o cokolwiek poprosicie, stanie się wam. ¨ Gdziekolwiek dwaj lub trzej zgromadzeni są w imię moje, tam Ja jestem pośród nich.
¨Oto Ja jestem z wami aż do skończenia świata. ¨ Słowa, które wam powiedziałem, są duchem i życiem. ¨ Ja jestem drogą, prawdą i życiem.
Zachowujmy więc słowa, życie i naukę, i świętą Ewangelię Tego, który zechciał modlić się za nami do Ojca swego i objawić nam Jego imię, mówiąc: ¨ Ojcze, objawiłem Imię Twoje ludziom, których mi powierzyłeś, bo słowa, które mi dałeś, przekazałem im, a oni przyjęli i poznali prawdziwie, że od Ciebie wyszedłem i uwierzyli, że Ty mnie posłałeś. ¨ Ja za nimi proszę, nie za światem, ¨ lecz za tymi, których Mi dałeś, bo oni należą do Ciebie, i wszystko, co moje, Twoim jest. ¨ Ojcze święty, zachowaj w Imię Twoje tych, których Mi powierzyłeś, aby stanowili jedno, jako i My. ¨ To mówię w świecie, aby mieli w sobie radość pełną. ¨ Ja przekazałem im Twoje słowa, a świat ich znienawidził, ponieważ nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. ¨ Nie proszę, żebyś zabrał ich ze świata, lecz żebyś zachował ich od złego. ¨ Uświęć ich w prawdzie.
¨Słowa Twoje są prawdą. ¨ Jak Ty Mnie posłałeś na świat i Ja ich na świat posyłam. ¨ I za nich siebie samego poświęcam, aby oni zostali uświęceni w prawdzie. ¨ I nie tylko za nimi proszę, lecz także za tymi, którzy uwierzą we Mnie dzięki ich słowu, [aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze we Mnie i Ja w Tobie, i żeby stanowili jedno w Nas, i żeby świat uwierzył, że Ty Mnie posłałeś. I Ja chwałę, którą Mi dałeś, dałem im, aby stanowili jedno, jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie], aby osiągnęli jedność i żeby świat poznał, żeś Ty Mnie posła i umiłowałeś ich tak, jak i Mnie umiłowałeś. ¨ I objawię im Twoje Imię, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś w nich była i Ja w nich. ¨ Ojcze, chcę, aby ci, których mi dałeś, byli ze mną tam, gdzie Ja jestem, aby oglądali Twoją chwałę w Twoim królestwie.
[Rozdział XXIII: Modlitwa i dziękczynienie]
Wszechmocny, najwyższy, najświętszy i największy Boże, Ojcze święty i sprawiedliwy, Panie, Królu nieba i ziemi, dzięki Ci składamy ze względu na Ciebie samego, że za sprawą Twej świętej woli i przez jednorodzonego Syna Twego, w Duchu Świętym stworzyłeś wszystkie byty duchowe i cielesne i nas uczynionych na obraz i podobieństwo Twoje, umieściłeś w raju. I upadliśmy z własnej winy. I dzięki Ci składamy, że jak stworzyłeś nas przez Syna Twego, tak przez świętą miłość Twą, którą nas umiłowałeś, sprawiłeś, że narodził się On sam, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek z chwalebnej zawsze błogosławionej Dziewicy, świętej Maryi i przez krzyż, i krew, i śmierć Jego zechciałeś nas wykupić z niewoli. I dzięki Ci składamy, że sam Twój Syn powtórnie przyjdzie w chwale swego majestatu, aby odrzucić przeklętych, którzy nie czynili pokuty i nie poznali Ciebie, w ogień wieczny; i aby powiedzieć wszystkim, którzy Ciebie poznali i uwielbili i Tobie w skrusze służyli: Chodźcie, błogosławieni Ojca Mego przyjmijcie królestwo, które zostało wam przygotowane od początku świata. I ponieważ my wszyscy nieszczęśni i grzeszni nie jesteśmy godni, by nazywać Cię po imieniu, pokornie błagamy, aby Pan nasz Jezus Chrystus Syn Twój umiłowany, w którym wielce sobie upodobałeś, wraz z Duchem Świętym, Pocieszycielem składał Ci dziękczynienie, tak jak Tobie i Jemu się podoba, za wszystko; Ten, który Tobie zawsze wystarcza za wszystko, przez którego tak wielkie rzeczy nam uczyniłeś. Alleluja. I chwalebną Matkę, Najświętszą Maryję zawsze Dziewicę, świętego Michała, Gabriela i Rafała i wszystkie chóry błogosławionych duchów: Serafinów, Cherubinów i Tronów, Panowań, Zwierzchności i Władz, Mocy, Aniołów, Archaniołów; świętego Jana Chrzciciela, Jana Ewangelistę, Piotra, Pawła i świętych patriarchów i proroków, Młodzianków, apostołów, ewangelistów i uczniów, męczenników i wyznawców, dziewice, świętych Eliasza i Henocha i wszystkich świętych, którzy byli i będą, i są, ze względu na miłość Twą, pokornie błagamy, aby, tak jak Tobie się podoba, za to składali dziękczynienie najwyższemu, prawdziwemu Bogu, wiecznemu i żywemu, wraz z Synem Twoim najdroższym, Panem Jezusem Chrystusem i Duchem Świętym, Pocieszycielem, na wieki wieków. Amen. Alleluja. I wszystkim, którzy w świętym kościele. katolickim i apostolskim chcą służyć Panu Bogu i wszystkie następujące stany: kapłanów, diakonów, subdiakonów, akolitów, egzorcystów, lektorów, ostiariuszy i wszystkich duchownych, wszystkich zakonników i wszystkie zakonnice, wszystkich konwersów i maluczkich, biednych i potrzebujących, królów i władców, robotników i rolników, sługi i panów, wszystkie dziewice i wdowy, i mężatki, świeckich mężczyzn i kobiety, wszystkie dzieci, młodzież, młodych i starych, zdrowych i chorych, wszystkich małych i wielkich, i wszystkie narody, ludy, pokolenia i języki, wszystkie narody i wszystkich ludzi na całej ziemi, którzy są i będą, pokornie prosimy i błagamy my wszyscy Bracia Mniejsi, słudzy nieużyteczni, abyśmy wszyscy wytrwali w prawdziwej wierze i pokucie, ponieważ inaczej nikt nie może zostać zbawiony. Miłujmy wszyscy z całego serca, z całej duszy, z całego umysłu i mocy, z całego rozumu, ze wszystkich sił, całym wysiłkiem, całym uczuciem, całym wnętrzem, wszelkimi pragnieniami i wolą, Pana Boga, który całe ciało, całą duszę, całe życie dał i daje wszystkim nam, który nas stworzył, odkupił i zbawi tylko przez swe miłosierdzie; który nam nieszczęsnym i biednym, zepsutym i cuchnącym, niewdzięcznym i złym, wszelkie dobro wyświadczył i wyświadcza. Niczego innego więc nie pragnijmy, niczego innego nie chciejmy, niech nic innego nie znajduje naszego upodobania i radości, jak tylko Stwórca, Odkupiciel i Zbawicie nasz, jedyny prawdziwy Bóg, który jest pełnią dobra, wszelkim dobrem, całym dobrem, prawdziwym i najwyższym dobrem, który sam jeden jest dobry, miłosierny, łagodny, miły i słodki, który sam jeden jest święty, sprawiedliwy, prawdziwy, święty i prawy, który sam jeden jest łaskawy, bez winy, czysty, od którego i przez którego, i w którym jest wszelkie przebaczenie, wszelka łaska, wszelka chwała dla wszystkich pokutujących i sprawiedliwych, dla wszystkich błogosławionych współradujących się w niebie. Niech więc nic nas nie wstrzymuje, nic nas nie dzieli, nic nie mąci. My wszyscy wszędzie, w każdym miejscu, o każdej godzinie i w każdym czasie, codziennie i nieustająco wierzmy prawdziwie i pokornie i w sercu nośmy, i kochajmy, czcijmy, uwielbiajmy, służmy, chwalmy i błogosławmy, wychwalajmy i wywyższajmy, wynośmy pod niebiosa i nieśmy dziękczynienie najwyższemu i największemu Bogu wiecznemu, Trójcy i Jedności, Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu, Stwórcy wszystkich rzeczy i Zbawcy tych, którzy w Niego wierzą, pokładają w Nim nadzieję i miłują Go, Temu, który nie ma początku ani końca, niezmienny, niewidzialny, niewypowiedziany, niewysłowiony, niepojęty, niezgłębiony, błogosławiony, godzien chwały, pełen czci, wywyższony, wzniosły, najwyższy, słodki, godzien miłości, zachwycający i cały zawsze ponad wszystko upragniony na wieki wieków.
Amen.
[Rozdział XXIV: Zakończenie]
W imię Pańskie! Proszę wszystkich braci, żeby nauczyli się tekstu i znaczenia tego, co w tym życiu zostało napisane dla zbawienia naszej duszy i często to sobie przywoływali na pamięć. ¨ I błagam Boga, aby On sam, który jest wszechmogący, w Trójcy i jedyny pobłogosławił wszystkich tych, którzy nauczają, uczą się, strzegą, pamiętają i wcielają w czyn, ilekroć będą powtarzać i czynić to, co dla zbawienia duszy naszej zostało napisane, ¨ a z ucałowaniem stóp błagam wszystkich, aby bardzo to ukochali, strzegli i przechowywali. ¨ I ze strony Boga wszechmogącego i papieża, i przez posłuszeństwo ja, brat Franciszek, stanowczo nakazuję i zobowiązuję, aby to, co zostało napisane o owym życiu, nikt nie umniejszał ani nic nie dodawał, i aby bracia nie mieli innej reguły.
Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu, jak była na początku i teraz, i zawsze, i na wieli wieków.
Amen.