800 lat Franciszkanów oficjalna strona obchodów jubileuszowych w Polsce

Strona główna - Dziennikarze o Św. Franciszku

  • Marek Kacprzak Polsat News

    05.10.2009

    Był taki człowiek, który miał odwagę być sobą. Wsłuchał się w to co najważniejsze i miał odwagę nie kalkulować, co mu się opłaca, a co nie. Na przekór wszystkiemu, na przekór ludziom i chyba nawet na przekór samemu sobie postanowił zrealizować to co zaplanował. I chyba jako jedyny człowiek na świecie z tej swojej drogi uczynił radość dla siebie i innych.

    czytaj więcej
  • Adrian Klarenbach TVP Info

    Adrian Klarenbach TVP Info

    07.07.2009

    Pokój i dobro, "braciszkowie skrzydlaci" to 1/3 mojego dotychczasowego życia.

  • Olimpia Górska TVP Info, TVP Kraków

    Olimpia Górska TVP Info, TVP Kraków

    24.06.2009

    Kiedy myślę św Franciszek, przychodzi mi na myśl pokora i ewangeliczne ubóstwo. Franciszkanie to dla mnie Boży szaleńcy, oddający Mu wszystko, ufający do końca. Po ludzku nic sobie nie zostawiający, po Bożemu do nich należy cały świat i jeszcze więcej. Silni miłością Chrystusa, któremu się w całości oddali.Gdy myślę o Franciszkanach przypominam sobie przypowieść o młodzieńcu, który odszedł smutny (Mk 10, 17-22) i z zazdrosnym szacunkiem myślę, że inaczej niż bohater przypowieści, oni mieli odwagę powiedzieć ostateczne "tak" Temu, który zwyciężył świat. Uczcie nas tego :-)

  • Brygida Grysiak TVN24

    Brygida Grysiak TVN24

    19.03.2009

    Słyszę św. Franciszek, myślę przyjaciel Boga. I modlitwa prosta jak modlitwa dziecka. To w franciszkańskiej duchowości lubię najbardziej. Minoritas, czyli być mniejszym. Prostota, pokora i ubóstwo. A przy tym radość. Cnoty, których brakuje naszej codzienności. A którymi Franciszkanie prowadzą nas za rękę do Boga.

  • Krzysztof Całek, Producent TVN24 w Krakowie

    Krzysztof Całek, Producent TVN24 w Krakowie

    19.03.2009

    Św. Franciszek kojarzy mi się ze słońcem, z ciepłem, z czymś przyjemnym, dobrym, z jakimś spokojem i ukojeniem. Franciszkanie - brązowy habit, sznur, o. Janek Szewek, żywa szopka, o. Maksymilian Kolbe, zaduma i zrozumienie dla problemów innego człowieka.

  • Dariusz Delmanowicz, Nowiny

    Dariusz Delmanowicz, Nowiny

    19.03.2009

    Franciszkanie - Życzliwi ludzie w habitach, nastawieni optymistycznie do życia, otwarci na drugiego człowieka, gotowi wysłuchać go nie tylko przy kratkach konfesjonału. "Franciszkanie", czyli Kalwaria Pacławska i tamtejsze sanktuarium, którego są kustoszami. Oaza ciszy".

  • Leszek Kabłak TVN24 Kraków

    Leszek Kabłak TVN24 Kraków

    19.03.2009

    Natychmiast przychodzą mi na myśl następujące skojarzenia: Asyż, ubóstwo, współczucie.Miłość bliźniego, której najlepszym wyrazicielem był Święty Franciszek, jest zarazem wzorem postawy, jaką Stwórca oczekuje od wszystkich mieszkańców ziemskiego padołu. A że tego egzaminu niestety nie zdajemy - wstydliwie przypominają slumsy i fawele. Dowodzą one jak bardzo w naszych czasach brakuje niezłomności i odwagi Świętego z Asyżu. Umiejętności rezygnacji z własnej wygody życia. Nie potrafimy tego? A może raczej nie chcemy pochylić się nad bliźnim w potrzebie?

  • Marek Zając TVP1, Polska The Times

    19.03.2009

    Kiedy myślę o św. Franciszku, przypominam sobie wielkopiątkowy wieczór sprzed kilkunastu lat, a właściwie bolesny skręt kiszek i bezustanne ssanie w żołądku. Sam miałem wtedy jedenaście, może dwanaście lat. Fizyczną torturą było dla mnie każde spojrzenie na mazurki i ciasta, upieczone przez moją Mamę, leżące na stolnicy pod oknem. Od samego rana utrzymywałem bowiem najściślejszy post, nie brałem do ust absolutnie nic.

    czytaj więcej
  • Małgorzata Pabis, dziennikarka katolicka

    19.03.2009

    Kiedy myślę Święty Franciszek, wracam niejako do "kraju mych lat dziecinnych". Ciepłego, bezpiecznego, pełnego miłości, takiego franciszkańskiego. Od najmłodszych lat bowiem wychowywałam się "pod skrzydłami" Biedaczyny z Asyżu. To On uczył mnie (i wciąż uczy), że pokora, czystość i ubóstwo to wartości wciąż aktualne, a co więcej bardzo potrzebne w życiu.

    czytaj więcej
  • Robert Karp Radio eM

    19.03.2009

    Św. Franciszek - połączenie kontemplacji i czynu, wielbiąca modlitwa i charytatywny aktywizm, świadectwo zakorzenienia w miłości do Boga i człowieka w codziennym życiu.

  • Jan Stępień Radio Kraków S.A.

    19.03.2009

    Kiedy myślę św. Franciszek... to jawi się mi postać średniowiecznego ascety, sumienia ówczesnego Kościoła (przecież nie wolnego od grzechu), sługi Bożego, który naprawę Kościoła widział w jego jedności, a nie schiźmie. Porządek, którego człowiek burzyć nie może. To Apostoł wybrany do ewangelizacji dwanaście wieków po Chrystusie.

    czytaj więcej
  • Marta Gordziewicz TVN24 Kraków

    19.03.2009

    Natychmiast na myśl przychodzą mi dwa słowa : przyjaźń i otwartość. Bardzo przystępne podejście braci do każdego. Kościół bardzo często kojarzy się z pewnym konserwatyzmem i "betonowymi" zasadami, których nie da się zmienić, ale Bracia Franciszkanie potrafią te mity obalić. Obalają właśnie otwartością i przyjaznym podejściem do drugiego człowieka.

    czytaj więcej
  • Agnieszka Grybel-Szuber Radio Kraków

    19.03.2009

    Święty Franciszek - od zawsze kojarzy mi się z radością życia, ze słońcem, śpiewem i przyrodą. I jeszcze z rowerem. Święty Franciszek pewnie go nie miał, ale na wycieczkach rowerowych czytaliśmy "Kwiatki....". Gdyby to wszystko zamknąć w jednym słowie to pewnie byłoby to: Szczęście.

    czytaj więcej
  • Magdalena Drohomirecka TVP Kraków

    Magdalena Drohomirecka TVP Kraków

    19.03.2009

    Okazuje się, że zadanie, jeśli potraktować je poważnie, wcale nie było łatwe. Skojarzenie nasuwa się natychmiast, trzeba jeszcze adekwatnie ubrać je w słowa.Pierwsze skojarzenie: [św. Franciszek] lekko pochylona postać otoczona ludźmi i zwierzętami, dobrotliwe spojrzenie, skromność, wewnętrzna radość.

  • Piotr Michalak Polsat (Wydarzenia)

    19.03.2009

    Kiedy myślę święty Franciszek?Za wszelką cenę odsuwam wtedy cukierkowy obraz sympatycznego brodacza przemawiającego do zwierząt. Dożyliśmy czasów, w których wielu świętych zredukowaliśmy do takiego właśnie -cóż, że pięknego - ale jednego wymiaru. A Franciszek to przede wszystkim odwaga pójścia pod prąd i odwaga wypływania na głębię. Radykalnie. Bez gwarancji, że się uda. A właściwie z jedną - Bożą gwarancją.

    czytaj więcej